Początek

Pasja do sztuki

Zamiłowanie do rysowania i malowania jak to u większości dzieci wykazywałam zanim zaczęłam mówić. Im dalej w lata tym więcej eksperymentów plastycznych miałam na koncie. Z czasem radosna twórczość została nieco poskromiona, gdy zaczęłam uczęszczać na zajęcia z rysunku i malarstwa, do przeróżnych ognisk i domów kultury. Następnie było 5 lat w warszawskiej ASP. W tym czasie malowałam głównie olejami – martwe natury, akty oraz w wolnych chwilach abstrakcje. Później przyszła dłuuuga przerwa.

Na szczęście okres ten mam już za sobą i obecnie mogę cieszyć się twórczą pracą. Rozstałam się też z olejami, przynajmniej na razie, a zaprzyjaźniłam z farbami akrylowymi. Przestawienie z olejnych jak się okazało, nie było takie trudne – zachęcam tych wszystkich, których zapach farb olejnych przyprawia o zawrót głowy. Wydawało mi się, że farby akrylowe nie są dla mnie, ze względu na zbyt szybki czas schnięcia, inny sposób pracy z nimi, ale teraz widzę, że nie stanowi to większego problemu, a wręcz stwarza zupełnie inne, ciekawe możliwości.

Trochę eksperymentuję wykorzystując tzw. mix media i cały czas poszukuję swojej drogi malarskiej.Są okresy, kiedy używam wyłącznie szpachli, podoba mi się ta struktura, chropawość, którą można w ten sposób uzyskać, czasami z kolei wolę gładkie i płaskie pociągnięcia pędzlem, albo miksuję oba narzędzia i dodaję markery, kredki akrylowe itp. Przekonałam się też, że abstrakcja, to nie „jest to, co tygryski lubią najbardziej” 🙂 , bo najbardziej lubię malować ludzi, stąd w moich obrazach ten temat pojawia się najczęściej.

Pozwoliłam sobie wrzucić kilka fotek moich obrazów z okresu studiów. Pierwszy to inspiracja kubizmem i Picasso hi, hi, kupiona przez osobę, która interesowała się kolarstwem i brała udział w wyścigach. Abstrakcja była inspirowana klimatem gorącego Maroko. I dwie „szkolne” martwe natury, zupełnie odmienne w stylu…

 

Comments (1)

Leave a comment

Your email address will not be published.